Ogłoszenia wisiały


Zaproszenie było


I co – i nic, a w każdym razie niewiele.

Co do tego, że przyszła wiosna nikt nie ma wątpliwości mimo, iż rano bywa szron na trawnikach i dachach. U nas jak co roku jest to pora żebyśmy zabrali się za porządki na naszym placu rekreacyjno – sportowym. Udawało nam się to przez parę lat i może dlatego niektórym mieszkańcom już się to znudziło. Na przeszło stu osiemdziesięciu mieszkańców do pracy przyszło 8 osób w tym dwoje dzieci. Pozostali zza szyb samochodów, zza firanek mogli zobaczyć jak pięknieje nasz plac, znikają jesienne liście i wiosenne chwasty. Plac zabaw dzieci zarósł chwastami i mimo, iż mamy sporo dzieci nie było chętnych do zrobienia porządków. W poprzednim tygodniu boiskiem zajęło się dwóch panów – pan Edward Brzóska rozsiał nawozy a pan Henryk Kołodziejczyk skosił trawę. Tak więc 10 osób na 180 to jest niechlubny rekord braku aktywności. Dlatego ci którzy byli, zbuntowali się i uznali, że nie będziemy w tym sezonie urządzać żadnych zabaw, festynów i spotkań ponieważ środki, które mamy na ten cel, przeznaczymy na sfinansowanie firmy, która będzie dbała o porządek.

Jak się powszechnie mówi nieobecni nie mają racji a decydują ci, którzy są aktywni. Jest jeszcze szansa, zawsze można dokończyć sprzątanie w innym czasie bo przecież same liście i chwasty na placu zabaw nie znikną. 

28 kwietnia 2016


Wiktoria z dyplomami

Witajcie WAKACJE w Rudzie Milickiej

Zaproszenie na spotkanie w Duchowie

Jesienny festyn w Rudzie Milickiej – „Odloty ptaków”

Pożegnanie wakacji w Rudzie Milickiej

Przed rozpoczęciem roku szkolnego w Rudzie Milickiej

Ogłoszenia wisiały

Drugi spacer po Rudzie Milickiej